Czym jest SPAM nie trzeba chyba nikomu specjalnie tłumaczyć. Niechciane, niepotrzebne i niebezpieczne wiadomości elektroniczne są znane zarówno nadawcom jak i odbiorcom maili.

 

SPAM – na co masz, a na co nie masz wpływu

 

Na początek warto wiedzieć, że o zakwalifikowaniu danej wiadomości do tej jakże prominentnej kategorii decyduje w dużej mierze algorytm programu pocztowego. Każdy z operatorów ma swoje własne filtry spamu – to co dla jednego programu pocztowego może być spamem, dla innego niekoniecznie. Niestety nikt poza twórcami nie zna tych algorytmów. Należy pamiętać również, że nie każdy program pocztowy przyjmie Twoją wiadomość – na to też nie zawsze mamy wpływ.

To nad czym możesz popracować i co leży w Twojej gestii, to ogół zachowań jako nadawcy. Wlicza się tutaj to jakie wiadomości wysyłasz, do jakiej bazy i w jakich ilościach.

Dużą rolę odgrywa tu również Twoja baza danych, oraz sama wiadomość.

 

SPAM – baza kontaktów

 

Zapomnij o corocznym sprzątaniu bazy kontaktów! Zapomnij o automatycznym wychwytywaniu niepoprawnych adresów! Zapomnij o miłych, ciepłych poleceniach i praktykach marketingu za pozwoleniem! Jeżeli chcesz mieć pewność, że Twoja wiadomość zyska etykietę SPAM upewnij się, że:

  • Twoja baza pochodzi z niewiadomego, a nawet szemranego źródła
  • Twoja baza nie była dawno sprzątana, i dzięki temu ma pełno nieaktywnych kontaktów
  • Twoja baza jest pełna adresów typu info@, biuro@ czy office@
  • znaczna część adresów w bazie pochodzi z tej samej domeny
  • Twoje kontakty otrzymują duże ilości wiadomości w krótkim czasie
  • Twoje kontakty uważają wiadomości od Ciebie za na tyle irytujące, że często oznaczają je jako SPAM

 

Uff, odbiorcy z głowy, teraz sama wiadomość. Przyjrzyjmy się po kolei wszystkim jej elementom, i wybierzmy takie, które pomogą stworzyć perfekcyjną, śmieciową kreację!

 

SPAM – Nadawca

 

Jeżeli wysyłasz wiadomości z ustalonego konta, na przykład imię.nazwisko@nazwafirmy.pl, albo co gorsza używasz platformy marketing automation do wstępnej segmentacji bazy danych, tak, żeby ustawić różne konta do różnych wysyłek, w zależności od ich tematu i w dodatku przyjmujesz zwrotki i odpowiedzi na te same adresy, to jesteś na dobrej drodze by wypaść z wyścigu o tytuł największego spamera roku i nieodwracalnie poprawić OR i CTR swoich maili. Jeśli jednak marzysz o wiadomościach, które od razu wpadają do śmieciowego folderu, musisz stworzyć odpowiedniego nadawcę.

Po pierwsze upewnij się, że adres nadawcy jest zupełnie inny niż ten do odpowiedzi. To ważne żeby zasugerować, że co prawda wysyłka wychodzi od Nigeryjski Książę [Nazwa Firmy] ale już odpowiedzi trafiają do ogólnego wiadra no-reply@nazwafirmy.pl.

Po drugie zadbaj o to, by korzystać z domen znajdujących się na jak największej liczbie czarnych list nadawców!

SPAM – temat wiadomości

 

Tworzenie odpowiednich tytułów wiadomości to osobna dziedzina sztuki. Istnieje kilka trików znacznie zwiększających szanse na to, że program pocztowy od razu zakwalifikuje wiadomość jako spam. Do najpopularniejszych należą:

  • SAME WIELKIE LITERY
  • b.l.o.k.a.d.a
  • $$$$$blokada$$$$
  • fraza – popularne hasła, powiązane z wiadomościami uznanymi za spam  
  • duża liczba obrazków <3 :) !! :D:D

 

Przykład:

$$ ZA DARMO!! Powiększymy Twoje a.k.t.y.w.a. $$$$ o 100% !!

 

SPAM – treść wiadomości

 

Również w tej dziedzinie nie wystarczy po prostu i od serca napisać prośby o podanie danych z karty kredytowej, lub numeru PIN (choć to też może pomóc). Prawdziwy SPAM spełnia następujące warunki:

  • nieproporcjonalny stosunek treści do grafik – ciężkie, zwiększające rozmiar wiadomości grafiki są bardzo nielubiane przez filtry programów pocztowych – to ważna wskazówka dla Ciebie
  • brak opisów alternatywnych do obrazków – programy pocztowe nie widzą obrazków, zatem dodatkowy brak opisów zwiększa prawdopodobieństwo, że zostaną uznane za treści niebezpieczne
  • brak opisowych tytułów obrazków – jak wyżej
  • dużo tekstów identyfikowanych jako charakterystyczne dla wiadomości – śmieci, na przykład: sprawdź, kup, zobacz teraz, etc.
  • dodawanie załączników – im większe, tym lepiej
  • zbyt ciężkie wiadomości – dodawanie obrazków i filmików do wiadomości – absolutnie zapomnij o wrzucaniu takich treści na serwer i podawaniu linka do pobrania! Nie dość, że odciążyłbyś wiadomość, to jeszcze mógłbyś monitorować zainteresowanie treścią!
  • niewidoczny opt-out – no bo przecież jak będzie widoczny, to wszyscy się wypiszą

Masz to? Brawo! Jeszcze tylko podpis, adres zwrotny (koniecznie różny od tego, z którego wiadomość jest wysyłana) i już możesz wysłać wiadomość. Oczywiście w tym samym momencie i do całej bazy. Niech Ci przypadkiem ręka nie drgnie, gdy ktoś zaproponuje wstępne posortowanie bazy, albo, co gorsza, użycie jakiejś p e r s o n a l i z a c j i ! Gratulujemy, właśnie zostałeś modelowym spamerem.

 

Jeśli jednak zależy Ci na tym, żeby Twoje wiadomości były widziane przez odbiorców i uznawane przez nich za przydatne – zrób wszystko dokładnie na odwrót! I pamiętaj – nie zawsze mamy wpływ na to jak programy pocztowe widzą daną wysyłkę. Warto tworzyć dobre wiadomości, tak aby algorytmy programów pocztowych zaczęły rozpoznawać nasze wiadomości jako wartościowe i kierować je do skrzynki odbiorczej zamiast do znienawidzonego spamu!

 

Samych wysokich ORów i CTRów w Nowym Roku życzy Redakcja SALESmanago!